O wszystkim (Reklama: ,)

Nie wie pan, skąd pochodzi? Nie. Mówiłem już, że jest małomówny. Trudno więc było pytać o cokolwiek. Z pewnością bogaty? Tak przypuszczam. Ma dwa juczne konie; płacił dobrze. Zdaje się, że nie jest chrześcijaninem. Z czego to pan wnosi? Z tego, że pięć, sześć razy dziennie modlił się w dziwny sposób w niezrozumiałym języku. Czy posługuje się podczas modlitwy dywanem? Ma koc, na którym staje, klęka i kłania się krzyżuje przy tym ręc:e na piersiach, lub składa je razem. Jak jest ubrany? Tak samo, jak my. ‘Tylko nosi czapkę ze skóry jagnięcia. Włosy ma ciemne i bardzo gęstą, długą brodę. Ile mniej więcej ma lat? Około trzydziestu. Pochodzi ze Wschodu, jest prawdopodobnie Persem. Nic więc dziwnego, że trudno wytłumaczyć sobie, w jaki sposób taki człowiek mógł się dostać do Ameryki i to na Dziki Zachód! Dokąd podąża? Do San Francisco. Mamy go odprowadzić do Santa Fe. Tam zamierza wziąć innych przewodników. Wierzy mi pan teraz, mister Shatterhand?

(Reklama: , )